"Mikaszówka"
Początki "Mikaszówki" sięgają lat 80-tych.
Wtedy to w 1983 r. ks. Mirosław Nowosielski zorganizował pierwszy obóz rekolekcyjny dla dzieci
i młodzieży z jednej spod warszawskich parafii.
Nie wiedział wtedy jeszcze, że właśnie rozpoczyna się wielkie dzieło Boże zwane "Mikaszówka".
I tak w tym roku przeżywaliśmy już 29-ty obóz rekolekcyjno-wypoczynkowy położony w sercu Puszczy Augustowskiej nad jeziorem Płaskim
(to naprawdę piękne miejsce). Dziękuję Bogu za to, że dane mi było tam być, w miejscu, gdzie pierwszy raz spotkałam żywego Jezusa,
Który kiedyś odmienił moje życie, i wciąż odnawia je na nowo.
To wielka radość móc służyć właśnie tam.
Posługiwałam jako "Oboźna" (czyli musiałam mieć uszy
i oczy zawsze szeroko otwarte, w każdej sytuacji,
w każdym miejscu, o każdej porze dnia i nocy)
- moim atrybutem był gwizdek, zwołujący na wszystkie punkty dnia;
muzyczna - moim atrybutem było zdrowe gardło; animatorka tańca - atrybutem były zdrowe nogi.
Tematem przewodnim tegorocznej "Mikaszówki" było:
"W Komunii z Bogiem". Każdego dnia podczas jutrzni, katechez, medytacji Słowa Bożego, spotkań w grupach dzielenia, Eucharystii, adoracji i wieczornych apeli otwieraliśmy się na Boga, Który przychodził z wielką Miłością; przyglądaliśmy się naszej relacji z Nim i odkrywaliśmy Jego prawdziwe Oblicze.
Dziękuję Bogu za ten święty czas, za ogrom Jego Miłości, za powołanie, którym mnie obdarza i za to,
że wciąż wzywa mnie do służby Jemu samemu:
A zatem proszę was, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście dali ciała swoje na ofiarę żywą, świętą, Bogu przyjemną, jako wyraz waszej rozumnej służby Bożej. Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe. (Rz 12, 1-2)
p. Małgorzata
czwartek, 8 września 2011
Wakacje na walizkach - Część 1
Chociaż większości ludzi wakacje kojarzą się z odpoczynkiem, spokojem
i błogim nic nie robieniem, to jednak w postulacie to wyobrażenie się zmienia.
Większości ludzi wakacje kojarzą się też z podróżami. To wyobrażenie pozostaje u nas niezmienne. W ciągu ostatnich miesięcy każda z nas zdążyła gdzieś wyjechać i skądś powrócić, przepakować się (lub też nie) i wyjechać ponownie. Nasze wakacyjne wojaże rozpoczęły się od:
Oazy Dzieci Bożych
Oaza Dzieci Bożych odbywała swe rekolekcje między 27.06, a 13.07, w malowniczej wsi Serpelice. Uczestniczyło w nich 54 dzieci, moderatorem był
br. Paweł Malesa, a ja (tj. postulantka Ania) zagościłam tam w roli wychowawcy - animatora.
Przez nieco ponad 2 tygodnie rozważaliśmy kolejne Tajemnice Różańcowe. Poprzez codzienną Eucharystię, modlitwy poranne i wieczorne, szkoły liturgiczne, a także spotkania w grupach, rozwijaliśmy w sobie Dziecięctwo Boże. Poznawaliśmy Boga - Kochającego Ojca i Maryję - Troskliwą Matkę. Dzięki wspólnym zabawom, spacerom, seansom filmowym, uczyliśmy się miłości braterskiej, wzajemnego zrozumienia i czerpania radości z "bycia razem".
Był to dla mnie czas szczególny.
Z jednej bowiem strony odpowiedzialność za grupę
maluchów wymagała ode mnie posiadania co najmniej kilku par oczu (umieszczonych dokoła głowy),
a także kreatywności i dobrego refleksu,
zaś za każdym rogiem czaiło się zmęczenie. Z drugiej jednak, niewiele jest na świecie rzeczy, które mogą dać taką satysfakcję i radość jak uśmiech
lub przytulenie się dziecka.
Dziękując Bogu za łaskę tej posługi, polecam Mu zarówno dzieci jak i ich rodziny.
Oby ziarno zasiane w młodych sercach, nieustannie wydawało obfite plony.
p. Anna
i błogim nic nie robieniem, to jednak w postulacie to wyobrażenie się zmienia.
Większości ludzi wakacje kojarzą się też z podróżami. To wyobrażenie pozostaje u nas niezmienne. W ciągu ostatnich miesięcy każda z nas zdążyła gdzieś wyjechać i skądś powrócić, przepakować się (lub też nie) i wyjechać ponownie. Nasze wakacyjne wojaże rozpoczęły się od:
Oazy Dzieci Bożych
Oaza Dzieci Bożych odbywała swe rekolekcje między 27.06, a 13.07, w malowniczej wsi Serpelice. Uczestniczyło w nich 54 dzieci, moderatorem był
br. Paweł Malesa, a ja (tj. postulantka Ania) zagościłam tam w roli wychowawcy - animatora.
Przez nieco ponad 2 tygodnie rozważaliśmy kolejne Tajemnice Różańcowe. Poprzez codzienną Eucharystię, modlitwy poranne i wieczorne, szkoły liturgiczne, a także spotkania w grupach, rozwijaliśmy w sobie Dziecięctwo Boże. Poznawaliśmy Boga - Kochającego Ojca i Maryję - Troskliwą Matkę. Dzięki wspólnym zabawom, spacerom, seansom filmowym, uczyliśmy się miłości braterskiej, wzajemnego zrozumienia i czerpania radości z "bycia razem".
Był to dla mnie czas szczególny.
Z jednej bowiem strony odpowiedzialność za grupę
maluchów wymagała ode mnie posiadania co najmniej kilku par oczu (umieszczonych dokoła głowy),
a także kreatywności i dobrego refleksu,
zaś za każdym rogiem czaiło się zmęczenie. Z drugiej jednak, niewiele jest na świecie rzeczy, które mogą dać taką satysfakcję i radość jak uśmiech
lub przytulenie się dziecka.
Dziękując Bogu za łaskę tej posługi, polecam Mu zarówno dzieci jak i ich rodziny.
Oby ziarno zasiane w młodych sercach, nieustannie wydawało obfite plony.
p. Anna
środa, 7 września 2011
Prezentacja o Postulacie
Na potrzeby zjazdu rodziców (o którym mowa kilka postów niżej) została stworzona prezentacja multimedialna o życiu w Postulacie. Teraz jest ona dostępna dla każdego szczęśliwego posiadacza programu PowerPoint. Po pobrania o tu:
Prezentacja o Postulacie
Ze względu na wysoką jakość wykonania oraz walory estetyczne i informacyjne,
serdecznie polecamy :)
Prezentacja o Postulacie
Ze względu na wysoką jakość wykonania oraz walory estetyczne i informacyjne,
serdecznie polecamy :)
wtorek, 6 września 2011
Wstąpienie do Nowicjatu
Podobno wszystko, co dobre, szybko się kończy.
Ta zasada znajduje też swoje miejsce w życiu zakonnym, a konkretnie znalazła je 9 lipca, kiedy to nasze 4 Współsiostry: Sylwia, Dorota, Adriana i Monika szczęśliwie ukończyły czas formacji
w postulacie, a wstąpiły na nową (wcale nie mniej dobrą) drogę życia, tj. do nowicjatu.
Pierwszym i zarazem najważniejszym punktem uroczystości była Eucharystia, która odbyła się w Kaplicy Okrągłej w kościele
na Poczekajce. Przewodniczył jej o. Krzysztof Dudziak.
W homilii nawiązywał on do Słowa, Które w tym dniu przypominało naszym drogim Nowicjuszkom, aby się nie lękały.
Po Liturgii udaliśmy się do domu, na wspólny obiad. Zaraz po nim miała miejsce "akademia na koniec roku", przygotowana specjalnie na tę okazję przez młodsze postulantki. Jak na prawdziwy koniec roku przystało, musiał odbyć się też egzamin.
W tym przypadku pytania obejmowały różne dziedziny życia postulanckiego. Po wzorowo zdanym teście, przyszedł czas na recytację utworów poetyckich. Np.:
Kiedy się wypełniły dni
I przyszło odejść latem,
Prosto ku Piaskom czwórkami szły
Dziewczyny z Postulatu.
(A lato było piękne tego roku...)

I tak śpiewały: "Ach, to nic,
Że chwila jest tak krótka,
Bo jakże słodko teraz iść
Do piaseckiego ogródka.
(A w ogrodzie tego roku było tyle chwastów do wyrwania...)
W Lublinie trwałyśmy ponad rok,
Niczym Piłsudski na Litewskim Placu.
Teraz ku Piaskom wznosimy wzrok"
Dziewczyny z Postulatu.
"Lecz kiedy tęskno będzie nam
Za przeszłym naszym światem,
Prosto z Długosza spłyniemy tam."
Dziewczyny z Nowicjatu.
Na koniec miało miejsce uroczyste wręczenie
Dyplomów Ukończenia Postulatu. Nadszedł czas podziękowań i pożegnań. Chwilę później "Świeżo upieczone" Nowicjuszki były już w drodze do Piask.
Kochane Siostry Nowicjuszki, z całego serca życzymy Wam, w tym szczególnym czasie, obfitości Bożych Łask; abyście nie lękały się oddawać Jemu w całości
i przemieniać wciąż bardziej na kształt Jego Najświętszego Serca.
w postulacie, a wstąpiły na nową (wcale nie mniej dobrą) drogę życia, tj. do nowicjatu.
Pierwszym i zarazem najważniejszym punktem uroczystości była Eucharystia, która odbyła się w Kaplicy Okrągłej w kościele
na Poczekajce. Przewodniczył jej o. Krzysztof Dudziak.
W homilii nawiązywał on do Słowa, Które w tym dniu przypominało naszym drogim Nowicjuszkom, aby się nie lękały.
W tym przypadku pytania obejmowały różne dziedziny życia postulanckiego. Po wzorowo zdanym teście, przyszedł czas na recytację utworów poetyckich. Np.:
Kiedy się wypełniły dni
I przyszło odejść latem,
Prosto ku Piaskom czwórkami szły
Dziewczyny z Postulatu.
(A lato było piękne tego roku...)
I tak śpiewały: "Ach, to nic,
Że chwila jest tak krótka,
Bo jakże słodko teraz iść
Do piaseckiego ogródka.
(A w ogrodzie tego roku było tyle chwastów do wyrwania...)
W Lublinie trwałyśmy ponad rok,
Niczym Piłsudski na Litewskim Placu.
Teraz ku Piaskom wznosimy wzrok"
Dziewczyny z Postulatu.
"Lecz kiedy tęskno będzie nam
Za przeszłym naszym światem,
Prosto z Długosza spłyniemy tam."
Dziewczyny z Nowicjatu.
Na koniec miało miejsce uroczyste wręczenie
Kochane Siostry Nowicjuszki, z całego serca życzymy Wam, w tym szczególnym czasie, obfitości Bożych Łask; abyście nie lękały się oddawać Jemu w całości
i przemieniać wciąż bardziej na kształt Jego Najświętszego Serca.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


