czwartek, 29 marca 2012

Wizyta Księdza Biskupa

11 marca ok. godziny 11:00 skromne progi naszego domu przekroczył niecodzienny gość. Mianowicie miałyśmy przyjemność gościć  ks. biskupa Artura Mizińskiego. Była to
ogromna radość zarówno dla nas, jak również, dla wszystkich Sióstr i dzieci. Po ciepłym
i serdecznym przywitaniu, wszyscy razem zgromadziliśmy się w naszej kaplicy,
aby uczestniczyć w Eucharystii celebrowanej przez księdza biskupa.

W swoim słowie skierowanym
do nas, nawiązał również
do osoby założyciela
naszego Zgromadzenia-
ks. Franciszka Marii di Francia. Słowa: "... nie było i nigdy 
nie będzie na świecie serca, które nas kocha bardziej 
niż Najświętsze Serce 
naszego Pana Jezusa",
a także wezwanie do wiernego realizowania charyzmatu
Sióstr Kapucynek NSJ,
szczególnie wybrzmiały w kolejną rocznicę założenia naszego Zgromadzenia, którą w tym dniu obchodziłyśmy.
Po zakończonej Uczcie duchowej udaliśmy się na nie mniej uroczysty obiad. Wśród rozmów, śmiechów i dobrego jedzenia czas mijał niepostrzeżenie.

Na koniec naszego spotkania mogliśmy obejrzeć zdjęcia
z wyjazdu postulantek do Włoch
i wysłuchać  ich opowieści
 z czasu tam spędzonego.
Ksiądz biskup z niemałym zainteresowaniem dopytywał się
o dzieci, a także o nas- "najmłodszą generację" Zgromadzenia:) Przy pożegnaniu ksiądz biskup z każdą z nas zamienił kilka słów, dzięki czemu nasze pożegnanie było bardzo serdeczne i przyjazne. 

piątek, 23 marca 2012

Dzień Skupienia

Serdecznie zapraszamy na kolejny dzień skupienia w Lublinie,
który odbędzie się 31 marca, zaczynamy o 14:30.
Wszelkie pytania i zgłoszenia prosimy kierować do s. Doroty:
szargdor@gmail.com
Zapraszamy!!!

czwartek, 22 marca 2012

WSTĄPIENIE DO POSTULATU

Zrobiłyśmy kolejny krok w naszym życiu zakonnym . 19 lutego 2012 r. wstąpiłyśmy do postulatu. Nasze wstąpienie poprzedził dzień skupienia, który poprowadził dla nas  br. Daniel Kowalewski OFMCap .
Tematem podjętym w tym czasie  był znak TAU. A oto kwintesencja rozważań , którymi      br. Daniel wzbogacił nasze podążanie za Chrystusem: przyjęcie znaku Tau to przyjęcie krzyża Pana Jezusa . To znak głębokiej przemiany życia, nawrócenia do Chrystusa , wyjścia z egoizmu , aby wejść w miłość. Tau to znak, że należę do Boga.




Do postulatu zostałyśmy przyjęte w czasie Mszy św. odprawionej w naszej domowej kaplicy. Każda z nas podchodząc do s. Marianny- delegatki Matki Generalnej, by przyjąć znak Tau, słyszała słowa "Chrystus cię wybrał, kochaj Go" . Nasza odpowiedź to naturalnie: Amen :)

A oto najważniejsze , fragment Liturgia Słowa ,którą Pan Jezus wprowadził nas do postulatu:

„Nie wspominajcie wydarzeń minionych, nie roztrząsajcie  w myśli dawnych rzeczy. Oto Ja   dokonuję rzeczy nowej: pojawia się właśnie. Czyż jej nie poznajecie?  Otworzę też drogę na  pustyni, ścieżyny na pustkowiu”      Iz 43, 18-19
  
„Albowiem  ile tylko obietnic Bożych,  wszystkie są „tak” w Nim.  Dlatego też przez Niego wypowiada się nasze AMEN Bogu na chwałę.”    2 Kor 1  , 20







wtorek, 21 lutego 2012

Rekolekcje o św. Klarze



Dwie osoby przyjechały dzień wcześniej...
Start godzina 10:00...
9:00- nic
9:15- nic
9:30- jest! Pojawiła się jedna uczestniczka!
Do godziny 10:00 jesteśmy już prawie wszystkie.

Dnia 9 lutego w naszym domu rozpoczęły się rekolekcje zimowe, którym patronowała św. Klara. Sześć aspirantek i siedem dziewcząt z różnych części kraju spotkało się w tym szczególnym czasie,
aby słuchać tego co mówi do nas Pan,
by przypatrywać się jak Bóg działał w życiu Klary
z Asyżu i dostrzec jak działa w życiu każdej z nas.

 

W ciszy i skupieniu mogłyśmy słuchać Słowa Bożego, rozważać je i dzielić się z innymi. Wchodząc
w tajemnicę życia św. Klary szukałyśmy odpowiedzi
na pytanie o to kim jesteśmy, odkrywałyśmy swoją własną wartość, swoje prawdziwe człowieczeństwo,
po to, aby w naszym życiu móc dokonywać świadomych i pewnych wyborów.

Ale wśród skupienia i modlitwy znaleźliśmy też
sporo czasu na proste bycie ze sobą. Wspólne
picie herbaty, śpiewy czy zabawy pomogły poznać się i stworzyć wspólnotę.




Jedną z niespodzianek był również wyjazd do Wąwolnicy, gdzie po pozdrowieniu Matki Boskiej Kębelskiej, odbyliśmy spacer po zaśnieżonych polach i wąwozach.

W piątkowy wieczór spotkaliśmy się na naszej ostatniej wspólnej rekreacji. Wiele radości przyniosło nam proste pytanie: "Czy postulantki mają marzenia materialne?" Znów potwierdziła się stara prawda,
że postulantka też człowiek, więc takowe marzenia posiada; i to od zwyczajnej jajecznicy, aż po deski teatru:)


Jednak był to również wieczór pewnego podsumowania. Mieliśmy możliwość podzielenia się naszymi wrażeniami z rekolekcji. Wniosek jest tylko jeden: To był naprawdę dobry czas,
a jego owoce  na długo pozostaną  w naszych sercach.

Z całego serca dziękujemy Panu Bogu za ten czas, za Jego Słowo, prowadzenie,
za ludzi, których tu zgromadził. Dziękujemy również br. Łukaszowi, s. Dorocie i s. Ewie 
za zorganizowanie i poprowadzenie tych rekolekcji, za ich otwartość i prostą radość. 
Bóg Wam zapłać.