poniedziałek, 15 sierpnia 2011

Pierwsze śluby

02.07.2011 w Uroczystość Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny, 3 młode i piękne Siostry złożyły swoją pierwszą profesję.
Były to: s. Barbara Łoboziak, s. Joanna Banasiak i s. Ewa Maria Zagrodzka. Oznacza to, że po raz pierwszy w swoim życiu złączyły się
z Jezusem poprzez śluby czystości, ubóstwa i posłuszeństwa.


Uroczystej Eucharystii przewodniczył ks. bp. Artur Miziński.
W homilii ukazał on znaczenie
i wartość każdej spośród trzech rad ewangelicznych, przyrównując je do trzech wbitych w Drzewo Krzyża gwoździ. Wyjaśniając Słowa Ewangelii
o prostaczkach pouczał czym jest pokora
oraz dlaczego jest nam ona tak bardzo potrzebna.


Nasze świętowanie przenieśliśmy później
do amfiteatru, w którym odbyła się Agapa.
Prócz obficie zastawionych stołów i radości z bycia razem, nie zabrakło również wydarzenia (luźno) związanego z kulturą i sztuką. Chodzi mianowicie
o przedstawienie dla neoprofesek (zorganizowane przez postulantki i nowicjuszki). Tym razem miało ono formę benefisu, z udziałem gości specjalnych, piosenek, prezentacji i krótkich, z życia wziętych scenek.

Naszym kochanym Siostrom: Barbarze, Joannie i Ewie, życzymy wytrwałości i odwagi
w kroczeniu drogą powołania. Niech Chrystus będzie Waszym przewodnikiem,
a Niepokalane Serce Maryi niech chroni Was od złego.

wtorek, 2 sierpnia 2011

Prymicje

We wtorek 28 czerwca, cieszyłyśmy się obecnością w naszym domu 3 Braci neoprezbiterów: br. Piotra Krawczyka, br. Piotra Hejno i br. Łukasza Pyśka.

Wspólne spotkanie zaczęło się oczywiście od mszy prymicyjnej, w czasie której Słowo Boże wygłosił do nas br. Adam Zwierz. Po uczcie dla duszy, przyszedł czas na ucztę dla ciała. Dlatego też przenieśliśmy się przed dom, do ogrodu, gdzie czekały już na nas różne smakołyki. (Na Braci czekały także życzenia i prezenty)Gdy duch i ciało były już umocnione, można było przystąpić do różnych rekreacyjnych dyscyplin. Nie zabrakło akrobacji na trampolinie, występów z mikrofonem przy karaoke (w języku angielskim,
a nawet szwedzkim), a także wspólnego tańca (m. in. Belgijskiego i Menueta).
Zabawa trwała do późnego wieczora i nikomu z obecnych nie chciało się jej przerywać.

Dziękujemy naszym drogim Braciom, że zechcieli uświetnić (i uświęcić) ten dzień swoją obecnością i życzymy im, aby przez dar kapłaństwa upodabniali się coraz bardziej
do Najwyższego Kapłana - Jezusa Chrystusa.

poniedziałek, 13 czerwca 2011

Zjazd rodziców

W sobotę 28 maja, w Piaskach, miał miejsce zjazd rodziców. Jest to czas, w którym nasi najbliżsi mogą
nie tylko odwiedzić swoje córki, lecz także poznać nieco Zgromadzenie, domy, w których mieszkamy, znaczną ilość Sióstr, jak również innych rodziców. Dla nas zaś
(tj. dla postulantek i nowicjuszek), jest to dzień,
w którym możemy się przekonać, do jak wielkiej, pięknej i bogatej rodziny zostałyśmy włączone.


Spotkanie rozpoczęło się przed południem.
Na początku spotkaliśmy się w przy "zapoznawczej" herbacie, w czasie której s. Marianna przybliżyła rodzicom historię naszego Zgromadzenia.
Centralnym punktem dnia była Eucharystia, odprawiana przez ks. Mariusza Nakoniecznego.


Poprzez kazanie przybliżył on nam znaczenie naszego powołania, jak też i więzi rodzinnych. Po uczcie
dla ducha, przyszedł czas na posilenie ciała. Rozpoczęliśmy zatem wielkie, ogrodowe grillowanie, połączone ze śpiewem i tańcem. Każdy mógł znaleźć dogodną dla siebie formę rekreacji. W międzyczasie
(po niemałych perypetiach) udało się nam również obejrzeć prezentacje o życiu postulantek i nowicjuszek, dzięki którym rodzice poznali bliżej nasz codzienny styl funkcjonowania. Na koniec dnia oddaliśmy się w opiekę Maryi, Królowej Rodzin, modląc się wspólnie Litanią Loretańską.

Był to dla nas bardzo cenny czas. Czas bycia razem,
w otwartości i miłości; w radości i w pokoju.
Dziękujemy rodzicom, że zechcieli do nas przyjechać
i dziękujemy Bogu, że pozwolił nam ich przyjąć,
i że zechciał nas połączyć w jedną, wielką, piękną
i szczęśliwą rodzinę.

"Weekend" na wsi


Doświadczając licznych trudów postulanckiego życia
w "wielkim mieście" Lublinie, postanowiłyśmy zorganizować sobie weekend na łonie natury.
O dziwo weekend ten obejmował poniedziałek, wtorek
i środę, ale i tak był udany.


Udałyśmy się do miejscowości Lejno, położonej
nad jeziorem Zagłębocze. Mieszkałyśmy w małym, drewnianym domku udostępnionym nam przez Państwo Wrotniaków, za co serdecznie im dziękujemy. Brak butli gazowej i kuchenki elektrycznej, pozwolił nam
na rozwinięcie naszej pomysłowości i pierwotnych instynktów: wszystkie posiłki (a także kawa)
były przygotowywane na ognisku, obudowanym kostką brukową.

Dzięki pięknej pogodzie i urokliwej okolicy, nasz odpoczynek przybierał różne formy.
Prócz wyjazdów na Eucharystię do Rogóźna, odwiedzałyśmy leżący nieopodal Poleski Park Narodowy (Monika znalazła w nim nawet rosiczkę), spacerowałyśmy wokół jeziora, grałyśmy w piłkę,
w szachy, a także na gitarze, odmawiałyśmy nieszpory
przy blasku ogniska. Zrobiłyśmy także dzień pustyni: kilka godzin "sam na sam" z naturą i Słowem Bożym. Odwiedziły nas również Nowicjuszki, wraz z S. Marianną, dzięki czemu odbyło się spotkanie o naszym Ojcu Założycielu.

Był to piękny, pogodny i radosny czas przebywania razem. Bogu niech będą dzięki za piękno przyrody i za życie wspólnotowe, którym nas obdarzył.