W piękne, słoneczne, niedzielne popołudnie, 17 czerwca, pojechałyśmy do Wąwolnicy z naszymi nowicjuszkami, aby wspólnie spędzić ostatnie chwile w nowicjacie naszych sióstr, które niedługo złożą swoje pierwsze śluby. Przygotowałyśmy im małą niespodziankę artystyczną. Nie zabrakło też przepysznych kiełbasek z grilla. Czas wspólnego świętowanie i radości zakończyłyśmy wspólną modlitwą, odmawiając nieszpory przy pięknym, zachodzącym słońcu...
środa, 20 czerwca 2007
poniedziałek, 28 maja 2007
WYPRAWA NA BAGNA
26 maja udało nam się zrealizować pomysł, który powstał miesiąc wcześniej ;) Z drżeniem serca penetrowaliśmy bagna w Poleskim Parku Narodowym. Niektórzy z nas stanęli "oko w oko" z krwiożerczą rosiczką :) Podziwialiśmy piękne lilie wodne, spotkaliśmy też grupę dzieci i dzięki temu my też skorzystaliśmy z wiedzy pana przewodnika i poznaliśmy głebokość bagien. Na zakończenie naszej wyprawy była Eucharystia i mały piknik.
piątek, 11 maja 2007
TYDZIEŃ W ISTEBNEJ
Pierwszy tydzień maja spędziłyśmy w Beskidzie Śląskim. Były z nami dzieci i siostry z Piask. Część z nas udała się tam samochodem, a pozostali pociągiem. Celem naszej pierwszej górskiej wyprawy były Kiczory (989m n.p.m.), ten szczyt zdobyliśmy prawie wszyscy. Następnego dnia trasa była już dłuższa i trudniejsza, dlatego zdecydowało się na nią tylko cztery osoby. Ta nieliczna grupa zdobyła Baranią Górę (1220m n.p.m.) i Skrzyczne (1257m n.p.m.), a cała ta wyprawa zakończyła się Eucharystią w Katedrze w Żywcu. Ci, którzy nie mogli iść w góry udali się do Leśnego Parku Niespodzianek w Ustroniu. Można tam spotkać różne zwierzęta, które nie są zamknięte w klatkach, ale chodzą sobie między zwiedzającymi park. Był też pokaz ptaków drapieżnych, ścieżka niespodzianek – dla odważnych – jest to ścieżka ze skrzyniami, w których są różne rzeczy, które można spotkać w lesie, żeby jednak odkryć wnętrze skrzyni trzeba włożyć rękę do środka. W parku był też duży plac zabaw.
Podczas naszego pobytu w Istebnej odwiedziłyśmy rodzinę Kingi, braci Franciszkanów, którzy mieszkają w pustelni w Jaworzynce, a także ss. Służebniczki, które prowadzą przedszkole w Istebnej.
Bardzo cieszymy się z tego wspaniałego tygodnia w górach, ze wspólnych wypraw, z odwiedzonych miejsc, spotkanych ludzi i... z pięknego wschodzącego słońca...
Podczas naszego pobytu w Istebnej odwiedziłyśmy rodzinę Kingi, braci Franciszkanów, którzy mieszkają w pustelni w Jaworzynce, a także ss. Służebniczki, które prowadzą przedszkole w Istebnej.
Bardzo cieszymy się z tego wspaniałego tygodnia w górach, ze wspólnych wypraw, z odwiedzonych miejsc, spotkanych ludzi i... z pięknego wschodzącego słońca...
środa, 4 kwietnia 2007
GRZECH I PRZEBACZENIE
W dniach 30 marca – 1 kwietnia 2007r. uczestniczyłyśmy w sesji z cyklu Szkoła Modlitwy Słowem Bożym, Pt. Grzech i przebaczenie w świetle Słowa Bożego, która odbyła się w Krakowie, w Centrum Formacji Duchowej Salwatorianów.
Grzech i przebaczenie bardzo mocno wpisane są w życie człowieka, a dzisiaj ludzie często żyją tak, jakby grzechu nie było. Człowiek ze swej natury jest grzeszny i dlatego sam z siebie nie może poznać w pełni własnej grzeszności. Tylko Bóg widzi człowieka takim, jakim jest naprawdę i tylko z Bogiem człowiek może poznać swój grzech.
Pan daje każdemu z swoje Słowo, które może otwierać serce na przebaczającą miłość, które może je przemieniać i czynić wrażliwym. Bóg daje Słowo, by człowiek poznał prawdę o sobie, by mógł zrozumieć istotę grzechu, a także jego źródło i skutki, jakie wywołuje.
Ilekroć człowiek wchodzi w noc grzechu, Bóg wychodzi za nim, aby go szukać i odnaleźć. Pan jest nieustannie obecny w naszym życiu, zna nas doskonale, zna także nas grzech i mimo to ciągle nas kocha. Człowiek żyje dzięki Miłosierdziu i z Miłosierdzia, bo Boże Miłosierdzie nieustannie wraca nam życie. Jezus patrzy na każdego z nas z cierpliwością, miłością i przebaczeniem. I takiego spojrzenia na siebie Jego oczami – w prawdzie i z miłością, mamy się uczyć.
Bóg nigdy nie potępia człowieka, ale potępia grzech, Jego miłość jest większa od najgorszego grzechu. Aby odkryć tajemnicę Miłosierdzia, najpierw trzeba odkryć tajemnicę grzechu.
W zgłębianiu tych tajemnic pomagała nam adoracja Najświętszego Sakramentu i cisza... Była też możliwość skorzystania z sakramentu Pokuty i Pojednania oraz kierownictwa duchowego. Na zakończenie sesji wszyscy uczestnicy zostali podzieleni na małe grupy i tam mogliśmy podzielić się z innymi doświadczeniem Bożego Miłosierdzia w naszym życiu, a także naszymi przeżyciami i myślami, jakie towarzyszyły nam podczas tych kilku dni.
W drodze powrotnej pojechałyśmy do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach, by tam podziękować za ten piękny czas...
Grzech i przebaczenie bardzo mocno wpisane są w życie człowieka, a dzisiaj ludzie często żyją tak, jakby grzechu nie było. Człowiek ze swej natury jest grzeszny i dlatego sam z siebie nie może poznać w pełni własnej grzeszności. Tylko Bóg widzi człowieka takim, jakim jest naprawdę i tylko z Bogiem człowiek może poznać swój grzech.
Pan daje każdemu z swoje Słowo, które może otwierać serce na przebaczającą miłość, które może je przemieniać i czynić wrażliwym. Bóg daje Słowo, by człowiek poznał prawdę o sobie, by mógł zrozumieć istotę grzechu, a także jego źródło i skutki, jakie wywołuje.
Ilekroć człowiek wchodzi w noc grzechu, Bóg wychodzi za nim, aby go szukać i odnaleźć. Pan jest nieustannie obecny w naszym życiu, zna nas doskonale, zna także nas grzech i mimo to ciągle nas kocha. Człowiek żyje dzięki Miłosierdziu i z Miłosierdzia, bo Boże Miłosierdzie nieustannie wraca nam życie. Jezus patrzy na każdego z nas z cierpliwością, miłością i przebaczeniem. I takiego spojrzenia na siebie Jego oczami – w prawdzie i z miłością, mamy się uczyć.
Bóg nigdy nie potępia człowieka, ale potępia grzech, Jego miłość jest większa od najgorszego grzechu. Aby odkryć tajemnicę Miłosierdzia, najpierw trzeba odkryć tajemnicę grzechu.
W zgłębianiu tych tajemnic pomagała nam adoracja Najświętszego Sakramentu i cisza... Była też możliwość skorzystania z sakramentu Pokuty i Pojednania oraz kierownictwa duchowego. Na zakończenie sesji wszyscy uczestnicy zostali podzieleni na małe grupy i tam mogliśmy podzielić się z innymi doświadczeniem Bożego Miłosierdzia w naszym życiu, a także naszymi przeżyciami i myślami, jakie towarzyszyły nam podczas tych kilku dni.
W drodze powrotnej pojechałyśmy do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach, by tam podziękować za ten piękny czas...
Subskrybuj:
Posty (Atom)