sobota, 4 lutego 2012

Spotkanie opłatkowe na IWKRze


Kantyczki są? Są!
Pierniki są? Są!
No i ruszyłyśmy w stronę KUL-u by w dniu 13 stycznia uczestniczyć w spotkaniu opłatkowym w Instytucie
Wyższej Kultury Religijnej, na który  mamy przyjemność uczęszczać  w każde piątkowe popołudnie.

Na początku spotkania wszyscy absolwenci, w tym także nasze nowicjuszki Iwona i Olga, otrzymali świadectwo ukończenia trzyletniego cyklu wykładów.

Przy łamaniu się opłatkiem i składaniu sobie życzeń zapanował prawdziwie wigilijny nastrój. By dłużej pozostać w świątecznej atmosferze, przy dźwiękach gitar i tamburyna, śpiewaliśmy kolędy, a wraz z nami nasi przyjaciele z IWKR-u. Pomimo iż w sali wykładowej,
to było naprawdę ciepłe i radosne spotkanie.

czwartek, 19 stycznia 2012

Święcenie domu

6 stycznia, w Święto Ofiarowania Pańskiego,
wraz z Siostrami i dziećmi mogłyśmy brać udział
w święceniu naszego domu, któremu przewodniczył br. Maciej Sokołowski. Rozpoczynając modlitwą
w kaplicy, nawiedziliśmy wszystkie pomieszczenia,
w których na co dzień mieszkamy, pracujemy,
uczymy się, a także jemy;) W czasie drogi śpiewaliśmy kolędy , a Bracia błogosławili i okadzali nasze włościa:)


Niech Duch Pański zstąpi na nasz dom 
i jego mieszkańców obdarzając nas 
radością i pokojem!

środa, 18 stycznia 2012

Mikołaj na R6;)



6 grudnia jest dniem, kiedy nawet niegrzeczne dzieci dostają prezenty. Prawdo podobne właśnie
tylko dzięki temu otrzymałyśmy je również my:)
Jednakże ważniejsze od samych prezentów
było dla nas spotkanie ze Świętym Mikołajem,
który odwiedził dom na Romanowskiego 4 i 6.



Trzeba przyznać, iż tegoroczny Święty był nie tylko hojny, ale przede wszystkim oryginalny, zresztą,
jak cała jego świta: Anioł, Śnieżynka i Renifer.
Nie tak łatwo jednak można było otrzymać mikołajkową paczkę. Mikołaj był wymagający,
dlatego wszyscy trudzili się jak mogli,
aby otrzymać prezent.

Ku ogólnej radości, pokój wypełnił się „wkupnymi” piosenkami,wierszykami, tańcami. W wesołej atmosferze pożegnaliśmy Świętego
i zakończyliśmy dzień z głębokim przekonaniem,
że dzisiejsze spotkanie było dowodem na to,
iż Święty Mikołaj naprawdę istnieje:)

Święto Niepodległości


 11 listopada, jak cały naród polski, również my świętowałyśmy rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Rozpoczęłyśmy dość tradycyjnie:
wywiesiłyśmy flagę narodową, a przez cały dzień,
z naszych gardeł wydobywały się dźwięki pieśni patriotycznych.

Po południu, kierowane „pragnieniem pogłębienia wiedzy historycznej”, wraz z naszymi Siostrami
i dziećmi, radosnym krokiem udaliśmy się do kina na film „Bitwa warszawska 1920”.
Jednak momentem kulminacyjnym w naszym świętowaniu był wieczór, kiedy to wszystkie zasiadłyśmy przed ekranem telewizora,
aby w duchu patriotyzmu, kibicować naszym piłkarzom. Niestety, pomimo usilnych starań
i gorących okrzyków nie udało się pokonać reprezentacji Włoch:)